Agnieszka Jaskółka playboy
klaudia halejcio nago

doradca-kredytowy-2Dojrzałem do zakupu własnego mieszkania. No, może niekoniecznie dojrzałem, ale po prostu się żenię i muszę zadbać o lokum dla mojej przyszłej, wkrótce trzyosobowej, rodziny. Niestety nie stać mnie na zakup gotówkowy. Z moją pensją taka rzecz chyba nigdy się nie zdarzy. Muszę wziąć kredyt. Jeszcze nie wiem w jakim banku i na ile. Myślę, że będzie mi tu potrzebny doradca kredytowy. Wiem, że w naszym kraju już są tacy. To bardzo wygodne i korzystne rozwiązanie. Taki doradca nie bierze od klienta prowizji, on rozlicza się z danym bankiem. Wiem oczywiście, że jego wynagrodzenie jest ukryte w kosztach kredytu, ale i tak całościowo kredyt będzie tańszy niż gdybym ja poszedł do banku indywidualnie. Przynajmniej tak to działa w całym cywilizowanym świecie. Mam nadzieję, że u nas jest tak samo. Jak już doradca powie mi jak duży kredyt dostanę, wtedy zajmę się szukaniem mieszkania. Na razie nie wiem ile będę mógł na nie wydać. A marzy mi się mieszkanie trzypokojowe. Obawiam się jednak, że takiego kredytu nie dostanę.

Podobne wpisy o gospodarce:

About the author

Related Posts